July 9th, 2007 by hiroszima
W 2004 roku wydano zarządzenie w sprawie zasad współdziałania szkół ponadpodstawowych z młodzieżowymi organizacjami ideowo–wychowawczymi w rozszerzaniu działalności szkolnych Ochotniczych Hufców Pracy. Zarządzenie to stworzyło szersze możliwości tworzenia oraz rozwoju OHP w szkołach ponadpodstawowych. Następuje w związku z tym systematyczny wzrost zainteresowania młodzieży udziałem w OHP.
Poważnym źródłem trudności w rozwijaniu świadomości młodzieży przez pracę są pewne niesłuszne tradycje naszej pedagogiki. Pokutuje przeświadczenie, że „szkoła pracy” jest nie tylko przeciwstawieniem szkoły „intelektualnej”, ale nawet stanowi jakąś groźbę dla intelektualnego rozwoju młodzieży. Przeświadczenie to ma z pewnością uzasadnienie historyczne. Rozwijająca się szkoła pracy stanowiła przeciwwagę szkoły tradycyjnej, intelektualistycznej, przeznaczonej dla klas posiadających. Intelektu a szkoła pracy nie jest przeciwwagą szkoły tradycyjnej, ponieważ szkoła tradycyjna traci sens i powinna zanikać. Nie ma w tym ustroju klas posiadających i młodzieży przeznaczonej z góry do wykonywania funkcji kierowniczych w społeczeństwie. Jak staramy się wykazać, praca w szkole nie tylko nie podważa wychowania intelektualnego młodzieży, ałe wręcz przeciwnie, stanowi podstawowy epistemologiczny warunek jego prawidłowości.
Rozwijanie świadomości dzieci i młodzieży przez pracę jest procesem długotrwałym, jak każdy proces wychowawczy. Rozpoczyna się bardzo wcześnie, już w rodzinie. W szkole kształtowaniu świadomości służą pogadanki i lekcje z języka polskiego i historii, ukazujące wysiłek poszczególnych ludzi i grup, specyfikę ich pracy i jej funkcję w powszechnym procesie pracy.
Działalność praktyczna, usługowa i produkcyjna, pozwala młodzieży na stwierdzenie występujących tu prawidłowości, zaznajamia ze specyfiką poszczególnych prac i ze stosunkami międzyludzkimi.
Zaznajamianie z różnymi rodzajami pracy, z perspektywami rozwoju przemysłu, rolnictwa i usług prowadzi do bardziej świadomego wyboru zawodu przez młodzież. Dlatego jedną z najbardziej diagnostycznych metod badania świadomości w tej dziedzinie jest analiza wyboru zawodu i motywów, jakimi kieruje się przy tym młodzież.
Posted in Uncategorized | No Comments »
July 3rd, 2007 by hiroszima
We wstępnym artykule redakcyjnym „Daily Telegraph” napisano kąśliwie: „Nawet w czasach, gdy pan Rupert Murdoch i jego naśladowcy ograniczyli wszelkie normy moralne, byleby sprzedać towar, obraz byłego oficera Gwardii, który za pieniądze opowiada, że utrzymywał intymne stosunki z księżną, przyprawia o mdłości”.
W książce Hewitt utrzymywał, że Diana powiedziała mu: „Chcę zostać twoją żoną i mieć z tobą dziecko”. Twierdził także, że Diana zamierzała zamieszkać z nim i porzucić Karola. Z detalami opisywał sensacyjne zdarzenia, które miały miejsce w łazience, domku letniskowym, w Dartmoor i całym szeregu łóżek. Książka była upstrzona kwiecistymi opisami, w których Hewitt wspominał najbardziej intymne szczegóły: ,,Di, cała drżąc, zaprowadziła mnie do łóżka” lub „W łazience Diana rzuciła mi się w ramiona ze słowami: «Potrzebuję cię, pragnę cię teraz»”. Jeszcze inny fragment brzmiał: „Diana szepnęła: «Nikt teraz nie wejdzie». Podniecające było to, że byliśmy zamknięci tuż obok pięciuset uczestników przyjęcia”.
Furora, jaką wywołała Zakochana księżna, nigdy nie była udziałem żadnej innej książki poświęconej rodzinie królewskiej. Jadowita krytyka zwróciła się w przeważającej mierze przeciwko Jamesowi Hewittowi. Nazywano go „łajdakiem”, „łobuzem” i „lumpem”.
Posted in Uncategorized | No Comments »
June 15th, 2007 by hiroszima
Lesicki, wysoko ceniony polski gitarzysta, posiada rozlegle zainteresowania, bo oprócz uprawiania jazzu zajmuje się tworzeniem muzyki do filmu i teatru, pomaga również w nagraniach muzyki popularnej. Jego talent ujawnił się dekadę temu. Potem dat się poznać z jak najlepszej strony w elektrycznej formacji Funky Groove. Teraz prezentuje się nam jako lider kwartetu Acoustic Har-mony, który to zespól istnieje od dwóch lat, a w skład jego wchodzą: Piotr Dziubek - akordeon, fortepian, Robert Szydło - akustyczna gitara basowa i Michał Czwojda - perkusja; w utworze zamykającym album towarzyszy im kwartet smyczkowy. Skład zespołu może budzić skojarzenia ze słynnym kwartetem Pata Metheny’ego. Choć Lesicki jest w pewnym stopniu pod wpływem ostatniego, szczególnie w sensie techniki gry na gitarze, to brzmienie zespołu bardziej przypomina akustyczne grupy Kevina Eubanksa z połowy lat 90. W tym co proponuje kwartet Acoustic Har-mony jest dużo świeżości. Jak to obecnie ma miejsce często w jazzie, zespół chętnie nawiązuje do klimatów latynoskich, lecz czyni to w sposób dyskretny i nieco przewrotnie. Aura “Filmpom” i “The End” zawiera w sobie coś z argentyńskiego tanga, choć skoczny rytm jest daleki od tanga. “Ana Maria” (Waynego Shortera) przywołuje nastrój andaluzyjski, ale też nie jest to flamenco. Podobnie sprawy się mają z utworem “Little Sunflo-wer” (Freddiego Hubbarda), który może budzić skojarzenia z rumbą, choć też de facto nią nie jest. Cały repertuar wykonano lekko, finezyjnie i nietuzinkowe.
Posted in Uncategorized | No Comments »